Wyścig Szlakiem Walk majora Hubala to etapówka organizowana przez dyrektora sportowego Teamu Hurom – Andrzeja Sypytkowskiego. Jako jedyny wyścig w Polsce, ma ona kategorię UCI 2.1., co oznacza, że jest druga względem ważności po Tour de Pologne.

Numer pierwszy na plecach podczas dwunastej edycji wyścigu poświęconego majorowi Henrykowi Dobrzańskiemu nosił ubiegłoroczny zwycięzca, Eryk Latoń. Rywalizacja rozpoczęła się od kryterium o Puchar Mariana Formy. W centrum Kielc odbyło się dwadzieścia okrążeń, które składały się na czterdzieści kilometrów ścigania. Zwycięzcą klasyfikacji kryterium okazał się Maciej Paterski z CCC, który został pierwszym liderem klasyfikacji generalnej.

Już pierwszy etap był określony mianem królewskiego. 180-kilometrowa trasa wystartowała w Skarżysku-Kamiennej. W końcowej części etapu wielu zawodników odpadało z peletonu. W pierwszej grupie wciąż utrzymywali się Aniołkowski, Franczak, Piaskowy czy Warchoł. Ostatnią górską premię przed wjazdem na metę wygrał Bartosz Warchoł. Na finałowej wspinaczce pod św. Krzyż jako pierwszy zaatakował lider klasyfikacji generalnej, Maciej Paterski. Kolarz CCC dojechał do mety i nadal był liderem klasyfikacji generalnej. Czterdzieści sekund po nim przyjechało trzech zawodników w żółto-czarnych strojach. Bartosz Warchoł, Emanuel Piaskowy i Paweł Franczak dotarli odpowiednio na 11., 12., i 13. miejscu.

Trzeciego dnia rywalizacji miały odbyć się dwa etapy. Na początek kolarze zmagali się z 15-kilometrową czasówką wokół Rawy Mazowieckiej. Wygrał ją Kamil Zieliński z Domin Sportu. Najlepiej z naszych kolarzy trasę pokonał Bartosz Warchoł, który uplasował się na 22. miejscu ze stratą 54 sekund do zwycięzcy. W klasyfikacji generalnej Warchoł pozostawał na jedenastym miejscu. Popołudniowy etap z Tomaszowa Mazowieckiego do Sławna i z powrotem odwołano.

Sobotni odcinek prowadził z Poświętnych do Opoczna. Trasa liczyła 176 kilometrów. Sześcioosobową ucieczkę gonił Team Hurom. Już przed rundami w Opocznie wszyscy kolarze z przodu zostali doścignięci. Jna drugim okrążeniu doszło do kraksy, w której brał udział Emanuel Piaskowy. W finałowej rozgrywce najszybszy okazał się Grzegorz Stępniak z Wibatechu. Trzecie miejsce zajął Eryk Latoń, ale w pierwszej dziesiątce znalazło się jeszcze dwóch zawodników w żółto-czarnych barwach. Ósmy na kresce był Bartosz Warchoł, a dziesiąty Paweł Franczak. Dzięki temu Team Hurom wygrał klasyfikację drużynową na tym etapie.

Ostatni etap liczył 188 kilometów. Peleton miał do pokonania trasę z Radoszyc do Końskich. W ucieczce dnia znalazł się Emanuel Piaskowy. Zawodnik Huromu wygrał lotną premię w Końskich. Głównej grupie nie udało się dogonić odjazdu. W Końskich spośród uciekinierów pierwszy był Tom Stewart z ONE Pro Cycling. Piaskowy zakończył etap na piątym miejscu. Peleton do mety przyprowadził Paweł Franczak, dało to siódme miejsce. Pierwszą dziesiątkę zamknął Eryk Latoń. Klasyfikację generalną wygrał Maciej Paterski z CCC. Bartosz Warchoł utrzymał swoją jedenastą lokatę. Paweł Franczak zakończył wyścig na 17., a Emanuel Piaskowy na 19. miejscu.